OKNO POGODOWE
Łukaszenko
Podjąłem decyzję o wyjeździe o 6 rano. Postawiłem na nogi Martę, Wiktora, Aqulie i w drogę. Z obawami czy pogoda się utrzyma dojechaliśmy do Mirowa.
U Sołtysa w księdze wspinaczkowej brak
wpisów z ostatnich dni - wiadomo padało i padało.
Jak będzie dzisiaj? Obawy się nie sprawdziły, lampa cały dzień i do tego byliśmy sami na Grzędzie Mirowskiej!
Co wcale nie dało nam możliwości swobodnego wyboru dróg. Z powodu wysokiej temperatury i pełnego słońca wybór padł na Trzy Siostry. Mają one wystawę pólnocną wiec mieliśmy możliwośc wspinu cały dzień w cieniu. No i było tu jeszcze coś do zrobienia.
Marta wreszcie przełamała psychę i poprowadziła Ścianę Stodoły V+, na której do tej pory pomimo pewnego przejścia TR "trzymała ją niewygodna i czujna wpinka.
Również w Mirowie zawitał niedawno z ekipą kaliską LARY, który wraca do swojej wysokiej formy po dłuższym leniuchowaniu. Potwierdza to przejściem Ludzie Silnej Woli VI.2 Więcej z wyjazdu Tomka jak tylko podrzuci szczegóły.
Gratulacje za przejścia.