Ekypa zza miedzy.
Od jakiegoś czasu na ostrzeszowskiej ściance rządzą ekipy "zza miedzy". Ruch na ściance w postaci "czystego" wspinu generują od dłuzszego czasu
ekipy z Kępna, Kobyłki, Grabowa, Ostrowa! Gdzie do cholery podziali sie ostrzeszowscy łojanci. Wiem że nie działam jakos w tym kierunku, ale
bez przesady. Mając scianke pod nosem 4 liter nie chce sie ruszyć sprzed komputerka? Podobna sytuacja ma sie na innych polach aktywnosci fizyczne w naszej zapyziałej dziurze!
Ale wracając do wymienionych ekip, panowie i panie poczynaja sobie coraz lepiej. Wielu z nich walczy z kancikiem wspinając sie z dołem całkiem skutecznie. Narazie patrzę na nich lecz liny nie tykam, bo bym sie tam gdzie oni nie dowlókł, ale od czego jest Lary, który w suficie niezmiennie rządzi porażajac lekkoscia wspinu.
Łukaszenko
Jednak za ich plecami, w cieniu, pojawił sie lider - "Jeżol", który w ciszy i spokoju nie wyrywajac sie do "Kancika" zalicza kolejne trudności Po V , V+ , VI, Pomiarańczowej VI
+ w poniedziałek zakosił Biało-beżowa VI.1- i Brązową VI.1 Gratulacje